środa, 5 lipca 2017

Dead Scream - 7




,,Dead Scream "-  rozdział 7

- Setsuna - krzykneła Usagi. Pobiegli na miejsce zdarzenia. Pluto jedną ręką potrzymywała się ściany , drugą próbowała utrzymać równowagę. Zanim dobiegli, doszła do przed ostatniego schodka . Zakręciło się jej w głowie, spadła , lądując w ramionach Seiyi . Brunet przeniósł dziewczynę do salonu . Pomógł jej usiąść , następnie usiadł koło Usagi, mocno ją przytulając . Niebieskie oczy wpadrywały się w szmaragdowowłosą. Ta kobieta która przednią siedzi , tyle ostanio wycierpiała . Pluto czując jej wzrok na sobie podniosła głowę.
   - Set, jak się czujesz ?-.
 - Dobrze ,tylko słabo mi.
  - Setsuna-san złóżyłaś dużo energi bo odango jest mało kumata i nie wiedziała że używając garner rod ,używasz sił życiowych.
   - SEIYA , TY OKROPNY JESTEŚ !- zerkneła na Meio , na jej twarzy widniał piękny uśmiech, ale też łzy - Set , czemu znów płaczesz.
Usiadła obok i obieła ją. Po chwili obie ryczały jak bobry , muzyk pokręcił z nie dowierzaniem głową.
 - Chcecie coś do jedzenia ?- spytał
  - Seiya przecież wiesz, zawsze i w każdej ilo$ci - brunet parsknął.
 - Setsuna ?
 - Nie , dziękuje
 - Set - chan powina$ dużo jeść ! - oburzyła się blondyna
  - No dobrze - skapitulowała ze śmiechem . Wiedziała że z księżniczką przegrała w przedbiegach. Seiya wstał i udał się do kuchni, zostały same.
 - No już ,nie płacz , rozklejasz się bardziej niż ja - .
 - Ale Usagi , nie mogę , przepraszam , jesteś taka silna , nie tak ja-.
 - Set , jesteśmy ludźmi . Mamy chwile słabość jak wszyscy , my$lisz że łatwo mi było walczyć z galakixią po waszej śmierci ? - .
 - Nie , ciepiałaś , ale co to ma to związek ze mną ?
  - Ty też jesteś człowiekiem , też cierpisz , a tego nie mówisz . A chce by wojowniczki które zawsze mnie chroniły , były szcześliwe.
 - Princess ...-.
 - CHOLERA - usłyszały z kuchni. Usagi pokręciła głową i udała się sprawdzić co się tam dzieje.

wtorek, 27 czerwca 2017

Dead Scream - 6

,, Dead scream " - rozdział 5



Teleportowała się. Była u siebie w domu. Chciała wrócić do świątyni, ale teleportacja samemu z kimś na rękach, jest dosyć trudna. Położyła Plutona na kanapie. Była blada i nadal strasznie szupła , a na ręku zostały jeszcze rany. Nagle usłyszała dziwne dzwięki , dochodzące z kuchni. Wykorzystując to że nadal jest w stroju Enternal Sailor Moon , przywowała swoje berło. Zakradła się przerażana do kuchni. I wybuchneła śmiechem.
 Widząc szatyna i białowłosego drzących się na Seiyę.
  - Co wy tu robicie ?-spytała wystraszonych braci.
  - Króliczek co tutaj robisz ? - zapytał
  - Nie pamiętacie ? To chodzcie do salonu.
 - Pamiętamy , ale nie o tak szybko ? Dopiero wyszłaś od nas z mieszkania- Seiya spochmurniał.
 - Coś ci nie pasuję , Seiya ? - zezłościła się.
 - Nie denerwuj się Usa-chan , Seiya jest zły bo nie umie smażyć - naigiwał się z bruneta . healar.
 - Dobra już nie kłóćmy się , choćdzie - three lights podreptali za Usagi. Zobaczyli leżącą na kanapie Setsunę.
   - Pluto....? - krzyknął brunet.
  Seiya ? Zanieś ją do mojego pokoju , dobrze ? -.
  - Jest wyczerpana, ale nic jej nie jest -mruknął szatyn sprawdzając stan Meio.
 -już się robi , króliczku-.

***

Ockneła się. Odrazu poczuła zapach malin i kwiatu bzu . Otworzyła oczy , ale odrazu zamkneła je spowrotem, oślepiona przez słońce . Jej czaszkę rozsadzał ból, czuła się bardzo słabo.
Wstała szybko , siadając ,ale spowrotem opadła na poduszkę. Po kilku minutach ponowiła próbę . Rozejrza£a się. W pokoju stało szafa , szafka nocna i biurku. Na zdjeciu stoijącym na biurku , rozpozna£a księżniczkę i księcią ( czyli Seiye ). Cały pokoik był w stylu Usagi. Ona sama była ubrana w białą , długą koszulę z jedwabiu na ramiączka. Wstała z łóżka, musiała trzymać się ściany by nie przewrócić się. "Teraz tylko schody ,, -pomyślała.

Siedzicieli w salonie. Gdy usłyszeli hałas uderzenia.
 -Setsuna ! - krzykneła głośno Usagi

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Już wkrótce

Witam . Żyje spokojnie wracam już wkrótce za nie całe  2 tygodnie czyli w wakacje.  PoczekAcie moonies ?Wszyscy którzy czytają mój blog zgłosić w komach.


Fanko  12 , podaj mi swój email , ok ?

czwartek, 25 maja 2017

Wieczne życie

Wieczne życie -prolog

 - Haruka, proszę nie umieraj - płakała roztrzęsiona
 -Nie płacz... Proszę - delikatnie dotkła jej policzka , po czym jej ręka opadła bezwładnie...

Umarła... Silna Super Sailor Uranos ... Czy dostanie jeszcze jedną szanse ? Czy odrodzi się by znów szczęśliwie żyć na ziemi ? Wie tylko czas i potęga wieczego srebnego  księżyca miłości.

środa, 24 maja 2017

Dead Sream - 5

,, Dead scream " - rozdział 5


Żółty kabriolet mknął ulicami Tokyo.Piaskwłosa Haruka była profesjonalnym kierowcą rajdowym , jechała szybko , ale pewnie.Wracała z Zielonowłosą z szpitala. Meio była pewna że wracają do domu. Jednak Tenoh mineła apartament. Dojechały. Była to świątyni Hikawa. Pluto była zdnerwowana ,chociaż tego nie okazywała . Weszły na dziedziniec...


Zielonowłosa czarodziejka rozejrzała się. Otoczyły ją wojowniczki , było tylko Usagi. Nagle " z nieba,, spadła Serenity w mundurku Enternal Sailor Moon. I staneła przed wystraszonym Plutonem. Czarodziejki złapały się za ręce , ich normalne stroje zmieniły się w mundurki. Wszystko spowiła mgła . Pluto nic nie widziała oprócz berła , podniesiogo przez Czarodziejkę z księżyca . Uklękła i zamkneła oczy, czekając na uderzenie.



Lecz nic takiego się nie wydarzyło , otworzyła oczy. Była przy dzwiach czasoprzestrzeni , zobaczyła sylwetkę Serenity. Z jej miny nic nie wyczytała. Setsuna drżała , z jej oczu płyneły łzy. Widziała twarz tuskino na której malowały się złość i smutek. Lecz w jednej chwili , to złowrogie spojrzenie stało się bardzo ciepłe.
 - Setsuna Meio, Sailor Pluto strzeżona przez Plutona planetę zaświatów, czarodziejka osobowości. Wiesz czemu tu jesteśmy ? - spytała blondynka.
Setsuna pokiwała przecząco głową .
 - Jestem twoją przyszłą władczynią , wiesz o tym prawda ? To ja ochraniam wszystko , jestem czarodziejką zrodzoną z miłości WSZYSTKICH ludzi ... Przez wieczność. Ty samotna strażniczka czasu. Jako jedyna nie zginełaś podczas ataku na księżyc . Kilka dni temu , gdy byłaś w szpitalu, zemnladłam , była to wiadomość od mojej mamy , królowej Serenity . Chciała byś jej wybaczyła że była zbyt słaba , by wtedy zapieczętować dzwi czasoprzetrzeni - Meio patrzyła na księżniczkę z niedowierzaniem -proszę mi też wybacz że byłam taka głupia i nie widzałam jak cierpisz i że chciałaś się zabić.
 - Nie mogę ci wybaczyć księżniczko , bo nie czego. Ale proszę pomóż mi -.
 - Musimy je zapieczętować , użyj garnet orb , pomogę ci-.
Pluto podniosała swój " klucz,, , a moon berło, po chwili w powietrze przeszył krzyk : ,, Pluto Planet Crystal Power ,, i "Moon Enternal Power ,,. Otoczył je jasny blask i dzwi znikneły. Uradowana szmaragodowowłosa rzuciła się na zszokowaną Tuskino.
 - Dziękuje ci księżniczko Serenity. - szepneła. Czarodziejka z księżyca po chwili poczuła ciężar ciała Plutona.

czwartek, 11 maja 2017

" Dead scream ,, - 4

,, Dead scream " - rozdział 4

Szykowały się na spotkanie z księżniczką. Pluto miała niedługo wyjść ze szpitala , a one nie wiedziały jak jej pomóc. Miały nadzieje że księżniczka im pomoże. Tylko ona miała tak wyrozumiałe i złote serce. Stawała się silniejsza z dnia na dzień , jej moc również rosła . Wiedziały że będzie sprawiedliwą i dobra władczynią. To dzięki niej się odnalazły w świecie.

Czekały już tylko na Starlight i Serenity. Wbiegli po schodach , czekała na nich zagniewana kapłanka.
 - Nareszcie, gdzie byliście - zapytała czarnowłosa kapłanka ubrana w białe kimono.
 - Mój braciszek - tu brunet spojrzał na białowłosego- zgubił klucze.
  - Już dobrze , wchodzcie -.
Nagle Usagi oparła się o murek .
 - Usagi wszystko dobrze ?- Mars zwróciła się do blondynki. Zakreciło jej się w głowie i osuneła się na chodnik, a widzący to Seiya rzucił się na ratunek ukochanej. Czarodziejki przyglądające się scenie z pokoju Rei wybiegły z pokoju .Wpuszczają tam bruneta z nieprzytomną dziewczyną .

Znajdowała się w pałacu z kryształu. Przed nią staneła królowa Selena .
 - Witaj Serenity -.
 - Mamo czemu tu jestem ? -.
 - Proszę napraw mój błąd- .
- Błąd ? O czym mówisz ? - zapytała Bunny.
 - Gdy zaczełam rządzić Układem słonecznym . Podzieliłam Senshi , na dwie grupu : Inter i Outer. Innterki ściągnełam na księżyc . A outerki odesłałam na swoje planety. Uran i Neptun zgineły podczas ataku Beryl na Silver Milenium , tak jak samo Saturn. Została tylko ona , strażniczka czasoprzestrzeni. Gdy użyłam kryształu , dzwi powinny zostać zapięczentowane. Ale byłam zbyt słaba i znów przez wieczność Pluto pilnowała ich , aż do teraz. Ale dłużej nie da rady - królowa opuściła głowe , mając łzy w oczach.
 - Mamo , co mam zrobić ? - dopytywała Serenity
 - Córeczko słuchaj serca , dzięki niemu jesteś silniej niż ja - zjawa znikneła.

Otworzyła oczy , czuła zimny okład trzymany przez Saturna. Chwile wpatrywała się w nią ,poźniej omiotła wzrokiem pokój. Były same. Po kilku minutach odezwała się:
- Hotaru , co się stało ?-zapytała.
 - Księżniczko zemndlałaś , masz jeszcze nadal gorączkę-.
 - Hoti , a gdzie reszta ? - spytała jeszcze dosyć sennie Moon.
 - Na dworzu , rozmawiają z luną-.
 Blondynka mimo protestów nastolatki wyszła na dwór. Grupa widząc chwiejącą się przyjaciółkę odwróciła się . Seiya i Haruka podbiegli do Usagi , pomagając jej usiąść .
 - Króliczku nie powinnaś wstawać - rzekł brunet.
 Dziewczyna wkrótce wtłumaczyła swój plan , sen i wizje hotaru ,krórą miała w szpitalu.

piątek, 28 kwietnia 2017

,, Dead scream -3 "

" Dead scream ,, - rozdział 3

Blondynka siedziała na łóżku .Zastanowiała się jak pomoc swojej samotnej przyjaciałce , sailor pluto .Jeszcze niedawno miała do niej respekt , ale teraz wszystko wygląda inaczej . Nagle okno otworzyło się , do pokoju wpadł wiatr. A przerażona blondynka spadła z impetem na ziemię . Zobaczyła parę świecących czerwonych oczu .
 - LUNAAA - krzykneła. Była to czarna kotka z półksiężycem na czole . W blasku księżyca wyglądała jak zjawa.
 - Usagi ,nie krzycz -.
 - Jak mam nie krzyczeć , wystraszyłaś mnie - zbulwersowała się .
 - Już niemarudzić , tylko opowiec co tu się działo ,jak nie było mnie z Artemisem ? - Kotka wraz z Kocurem byli na " wakacjach ,, .
 - Och Luna , dużo się wydarzyło , bardzo dużo - dziewczyna zaczeła jej opowiadać. Gdy skończyła oczy kotki zrobiły się wielkości spodków. Po kilku minutach ciszy , wydobyła z siebię głos : - Usagi , Setsuna jest naprawdę samotna , ale spokojnie coś wymy$limy. - kotka uśmiechneła się do czarodziejki .

*** Dzień później,rano***

Usagi wstała z łóżka , kotka przeciągneła się . Szybko obie zjadły śniadanie . Później ułożyły plan .
***
Cztery czarodziejki stały na dziedzińcu świątyni Hikawa , usłyszały znajomy dźwięk . Był to komunikator Marsa. Odebrała . Miały spotkać się wieczorem z swoją księżniczką.
***
Młody srebnowłosy muzyk ziewnął i poszedł obudzić swojego starszego brata ,szatyna.
Zapukał do jego pokoju , odpowiedziała mu cisza , więc po cichu wszedł do niego.Uderzył go poduszką. W mieszkaniu rozległy się krzyki i kłótnia , która obudziła bruneta . Nie zdążył wstać by uspokoić obu panów dostał SMS o treści :
" Kochanie wstałeś już? Dziś u Rei spotkanie o 18 . PILNE !!!
        Usagi (Króliczek ),,. Kochał tą dziewczyne za jej poczucie humoru i dobra. Odłożył telefon i poszedł poinformować ( i uspokoić ) braci .
***
 Nareszcze ich księżniczka się odezwała . Wiedziały że wszystko się powinno ułożyć i być dobrze ...